Jakie fryzury nosiło się w latach 80.?
W latach 80. fryzury stawiały na przesadę: trwałą ondulację, ogromną objętość i burzę loków. Krótko mówiąc, włosy miały być widoczne z daleka.
Najpopularniejsze fryzury lat 80 to nie jeden model, a kilka. Obok siebie funkcjonowały mullet, czyli krótko na górze i po bokach oraz długo z tyłu, i krótka, cieniowana fryzura księżnej Diany, znana jako Diana cut. Obie wymagają innego podejścia, więc zanim zaczniesz, wybierz konkretną wersję.
Do tego dochodziły modne fryzury o wyraźnej asymetrii. Cięcie, w którym jedna strona była znacznie krótsza, dodawało charakteru. Bob też nie był grzeczny: zamiast równej linii stawiał na chaos, cieniowanie i uniesioną górę.
## Skąd brała się objętość
Charakterystyczna dla uczeń z lat 80 była gigantyczna objętość. Budowano ją trwałą, tapirowaniem, suszeniem głową w dół i dużymi ilościami lakieru oraz pianki. Trwała ondulacja dawała burzę loków, którą potem tapirowano, a do utrwalenia szły całe puszki lakieru.
Karbownica, czyli żelazko z ząbkami do wyciskania włosów w falę, była wtedy popularniejsza niż zwykła lokówka czy prostownica. Dziś zamiast tapirowania możesz sięgnąć po puder teksturyzujący, który dodaje objętości bez szarpania łuski włosa.
## Kolor i dodatki
Kolor też był częścią stylu. Włosy farbowano na róż, błękit, pomarańcz, fiolet i neonową zieleń, często jako pasemka albo kolorowe końcówki. Popularna była grzywka feathered, mocno wystylizowana, układana na kształt piór.
Wiele z tych pomysłów podpowiadała muzyka. Kanał telewizyjny MTV, czyli stacja, w której teledyski pokazywały muzyków i ich styl, ruszył w 1981 roku i szybko stał się miejscem lansowania fryzur. Ikony tamtych lat to Madonna, Annie Lennox, Whitney Houston, księżna Diana i Grace Jones.
Najłatwiejszy punkt wyjścia to włosy ścięte do ramion i delikatnie zakręcone, wzorowane na Babe z Dirty Dancing. Do tej wersji najczęściej wraca się do dziś.

Jak nazywa się fryzura z krótką górą i długim tyłem?
Mullet to nazwa, której szukasz. Krótko na górze i po bokach, długo z tyłu. Taki układ włosów wyrósł z estetyki sceny muzycznej i do dziś jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych skojarzeń z tamtą dekadą.
Zanim zaczniesz cokolwiek stylizować, wybierz konkretny model. Mullet i cieniowana fryzura w typie Diany to dwa różne kierunki i każdy wymaga innego podejścia. Bez tej decyzji mieszasz dwa cięcia i efekt wychodzi przypadkowy.
Przy mulletu najważniejsza jest długość z tyłu. Trzymaj ją wyraźnie dłuższą niż górę i boki, inaczej sylwetka się rozmywa. Cieniowanie na długich włosach daje podobny skutek: krócej na górze, dłużej z tyłu, więc jeśli nie chcesz radykalnego cięcia, to wariant do rozważenia.
Jeśli myślisz o powtórzeniu tego kształtu na swoich włosach, pokaż fryzjerowi zdjęcie konkretnej wersji, a nie samo słowo „mullet”. Trendy wracają w przerobionych formach, a najmodniejsze dziś fryzury damskie łączą ten krój z łagodniejszym przejściem między warstwami.
Czym była trwała ondulacja i dlaczego każda chciała ją mieć?
Trwała ondulacja to zabieg chemiczny. Środek nakładany na włosy skręcał je i nadawał im puszystą formę, która utrzymywała się miesiącami. Dla wielu kobiet był to sposób na objętość bez codziennego układania.
W latach 80. prawie nie było kobiety, która choć raz nie spróbowałaby trwałej. Fryzjerzy zarabiali na niej na życie, bo przychodziły kolejne klientki. Efekt burzy loków nosiło się potem przez długi czas.
Kiedy dziś oglądasz zdjęcia z tamtych lat, widzisz, że trwała nie była jednym stylem. Jedne kobiety nosiły ciasne skręty, inne luźniejsze fale. Wszystkie łączyło jedno: włosy miały zajmować dużo miejsca wokół twarzy.
Ten nadmiar formy tłumaczy, dlaczego fryzury retro wracają rzadziej w wersji jeden do jednego. Współczesne fryzury z dawnych lat częściej naśladują kształt niż samą technikę. Zamiast chemii pod ręką masz wałki, karbownicę albo dyfuzor.
Jeśli myślisz o trwałej, pamiętaj, że to zabieg na miesiące, nie na jeden wieczór. Decyzję podejmujesz więc raz, a potem żyjesz z jej skutkiem. Zapytaj fryzjera, jak skręt będzie wyglądał po kilku myciach, zanim usiądziesz na fotelu.
Powrót mody lat 80. widać też w uczesaniach bez chemii. Wystarczy karbownica albo lokówka, żeby zbudować objętość na jedno wyjście. To wygodniejsze, jeśli nie chcesz zobowiązania na cały sezon.
Zanim wybierzesz wersję dla siebie, sprawdź, jak Twoje włosy znoszą skręt. Zrób próbę na jednym pasmie i zobacz, czy forma się trzyma. Dopiero potem decyduj o trwałej.
Jak uzyskać objętość jak z lat 80. bez tapirowania?
Objętość z lat 80. budowało się tapirowaniem, suszeniem głową w dół oraz dużymi ilościami lakieru i pianki. Tapirowanie polega na tym, że podnosisz pasmo przy nasadzie i czeszesz je w stronę skóry głowy. Włosy plączą się wtedy o siebie i trzymają uniesienie, ale łuska się ociera.
Dziś możesz osiągnąć podobny efekt pudrem teksturyzującymi. To drobny proszek, który siada na włosach i daje im chropowatość, a przez to objętość, bez szarpania pasm grzebieniem. Wystarczy, że wsypiesz odrobinę przy nasadzie i wmasujesz opuszkami palców.
Przy fryzurach retro ważna jest kolejność. Najpierw wybierz konkretny model, bo inaczej nie wiesz, w którą stronę budować kształt. Do fryzury w stylu retro z uniesioną górą potrzebujesz objętości przy nasadzie. Do gładkiej wersji potrzebna jest dobra prostownica i serum do włosów.
Zastanów się też, co zrobisz z grzywką. Wysoka, podniesiona góra bez grzywki wygląda inaczej niż z pasmem opadającym na czoło. Pudier zamiast tapirowania sprawdzi się w obu przypadkach, bo nie zostawia sztywnych supłów do rozczesania wieczorem.
Nie musisz odtwarzać wszystkiego naraz. Wybierz jedną rzecz, którą zmienisz przy najbliższej stylizacji.
Jak odtworzyć fryzurę Babe z Dirty Dancing?
Włosy do ramion i delikatny skręt to najprostszy punkt wyjścia, jeśli szukasz modnej fryzury w duchu retro. Do dziś to właśnie po ten model sięga się najchętniej, gdy wraca temat włosów z tamtych lat. Babe z Dirty Dancing jest tu najlepszym przykładem.
Zacznij od decyzji, zanim chwycisz za szczotkę. Ten model wymaga innego podejścia niż mullet czy cieniowanie na wysokościach, więc nie da się go zrobić „przy okazji” innej stylizacji. Najpierw ustal, czy chcesz skręt na całej długości, czy tylko przy końcach.
Do delikatnego skrętu wystarczy karbownica albo lokówka o większej średnicy, prowadzona szerokimi pasmami. Karbownica dawała kiedyś charakterystyczne załamania i była popularniejsza od zwykłej lokówki, dziś możesz potraktować ją jako narzędzie do uzyskania faktury zamiast ciasnych loczków. Pamiętaj o termoochronie, czyli produkcie, który tworzy na włosie warstwę ograniczającą działanie wysokiej temperatury.
Po skręceniu nie rozczesuj włosów na siłę. Przechyl głowę i roztrzep palcami same końce, żeby skręt się rozluźnił, a nie zamienił w puch. Jeśli chcesz więcej objętości przy nasadzie, sięgnij po puder teksturyzujący zamiast tapirowania, które mechanicznie narusza łuskę włosa.
Fryzury inspirowane latami 80. mają dziś więcej wspólnego z luzem niż z lakierem do utrwalania w dużych ilościach. Zanim wyjdziesz z domu, sprawdź w lustrze, czy skręt układa się miękko przy twarzy. Jeśli tak, masz swój model.
Jakie fryzury z lat 80. pasują do krótkich włosów?
Krótkie włosy mają jedną zaletę: każdy kształt widać na nich od razu. Dlatego fryzury lata 80 krótkie wymagają decyzji, zanim usiądziesz przed lustrem. Wybierasz między cięciem w stylu Diany a krótszą wersją mulleta, gdzie góra i boki zostają przy skórze, a tył schodzi dłużej.
Diana cut to cieniowanie i krótka linia, którą księżna Diana nosiła na co dzień. Ta fryzura nie potrzebuje tapirowania, żeby wyglądać jak z epoki. Wystarczy, że włosy na czubku głowy uniesiesz palcami i utrwalisz to, co samo się podniosło.
Krótkie włosy nie zniosą też burzy loków z trwałej, bo nie ma z czego jej zbudować. Zamiast skręcać całość, zakręć pasmo przy twarzy i zostaw resztę prostą. Asymetria, w której jedna strona jest wyraźnie krótsza, doda charakteru nawet bardzo krótkiemu cięciu.
Grzbiet fryzury z lat 80. robiła objętość, a przy krótkich włosach buduje się ją na skórze głowy, nie na długości. Susz je głową w dół, potem unieś górę i utrwal. Tapirowanie na tak krótkim włosie tylko sterczy i trudno je potem wyczesać bez szarpania.
Grzywka feathered, mocno wystylizowana i przypominająca pióra, pasuje do krótkiego cięcia lepiej niż do długiego. Wystarczy podciąć ją tak, żeby sięgała brwi, i rozczesać na boki palcami wysmarowanymi żelem.
Zanim poprosisz fryzjerkę o którekolwiek z tych cięć, przynieś zdjęcie i wskaż, gdzie ma być krócej. Przy krótkich włosach nie ma miejsca na poprawki.
Pytania czytelników
Jak zrobić fryzurę w stylu lat 80. krok po kroku?
Zacznij od wyboru konkretnego modelu: mullet i fryzura w stylu Diany wymagają innego podejścia. Dopiero potem dobierz narzędzia i kosmetyki do tego jednego efektu. Jeśli chcesz gładką, prostą fryzurę, przygotuj prostownicę i serum do włosów.
Czym różni się karbownica od lokówki?
Karbownica daje włosom kształt łamanej fali, a lokówka skręca je w spiralę. W latach 80. karbownica była popularniejsza od zwykłej lokówki, a często stawiano na trwałą ondulację.
Jakie kolory włosów były modne w latach 80.?
Modne były róż, błękit, pomarańczowy, fiolet i neonowa zieleń. Farbowano całe włosy albo robiono pasemka i kolorowe końcówki. Wybierz odcień i zdecyduj, czy ma obejmować całą długość, czy tylko fragment.
Co zrobić, żeby włosy wyglądały jak z lat 80. bez trwałej?
Objętość budowano wtedy tapirowaniem, suszeniem głową w dół oraz dużymi ilościami lakieru i pianki. Zamiast tapirowania możesz sięgnąć po puder teksturyzujący, który dodaje objętości. Efekt zależy od tego, jak gęste masz włosy i jak mocno je uniesiesz u nasady.
Jakie fryzury z lat 80. inspirowane były gwiazdami?
Wśród ikon stylu tamtej dekady wymienia się Madonnę, Annie Lennox, Whitney Houston, księżną Dianę i Grace Jones. Krótka, cieniowana fryzura księżnej Diany stała się znana jako Diana cut i była naśladowana przez kobiety na całym świecie. Grzywka feathered wzorowana była na Farrah Fawcett z serialu Aniołki Charliego, a wysoki kucyk, często wiązany lekko z boku, na Jane Fondzie i jej filmach aerobiku.


