Przejdź do treści

Włosy w dobrej formie

Pielęgnacja włosów

Ładne włosy: naturalne układanie, zagęszczanie i odzyskanie objętości

Chcesz, żeby włosy dobrze wyglądały bez wizyty u fryzjera? Sprawdź, co możesz zrobić w łazience, żeby odzyskać objętość i naturalne układanie.

Czy moje włosy mogą wyglądać dobrze bez wizyty u fryzjera?

Tak. Większość tego, co decyduje o wyglądzie włosów, rozgrywa się w łazience, nie na fotelu fryzjerskim. Z badania Instytutu Trychologii wynika, że 85 procent Polaków ma przynajmniej jeden problem z włosami, a tylko 15 procent nie zgłasza żadnych kłopotów. Skoro tak, to nie brak wizyt u specjalisty jest tu głównym wątkiem.

Zacznij od skóry głowy, bo tam funkcjonują mieszki włosowe. Nowoczesna pielęgnacja odwraca perspektywę: zamiast patrzeć wyłącznie na to, co widać, zwraca uwagę na to, co dzieje się u źródła. Zaburzenie równowagi mikrobiomu skóry głowy może osłabiać włosy, odbierać im witalność i przyspieszać wypadanie. Dlatego ładne włosy zaczynają się od mycia, które nie podrażnia skóry, a nie od kolejnej maski na końcówki.

Drugi krok to odżywka. Po samym szamponie i odżywce ze spłukiwaniem włosy mogą być gładkie i lśniące, bez dodatkowych mgiełek czy masek. Odpowiednio dobrana odżywka sprawia, że włosy przestają się puszyć i są bardziej odporne na uszkodzenia. Warto sięgnąć po formułę z histydyną, naturalnym składnikiem budulca włosa, która wnika w głąb włókna. Przy puszących się włosach wybieraj szampony i odżywki bez siarczanów, bo siarczany mogą dodatkowo wysuszać.

Trzeci krok to suszenie i układanie. Cienkim włosom objętość dodaje suszenie głową w dół oraz regularna zmiana położenia przedziałka. Przed prostownicą lub lokówką nałóż spray albo serum chroniące przed ciepłem, żeby ograniczyć puszenie i łamanie. Piękne włosy nie potrzebują skomplikowanych fryzur ani salonowych zabiegów, żeby wyglądać dobrze. Uroda włosów to suma drobnych nawyków, które powtarzasz przy każdym myciu.

Atrakcyjna młoda kobieta z kręconymi włosami pozująca z uśmiechem
Fot. 13624461

Od czego zacząć pielęgnację, żeby włosy wyglądały na gęstsze?

Zacznij od skóry głowy, nie od końcówek. Mieszki włosowe siedzą właśnie tam i to ich kondycja przekłada się na to, co widzisz w lustrze. Zaburzona równowaga mikrobiomu skóry głowy może osłabiać włosy, odbierać im witalność i przyspieszać wypadanie. Dlatego pielęgnacja włosów zaczyna się od mycia i nawilżania skóry, a nie od dokładania kolejnej maski na wysuszone pasma.

Kolejność ma znaczenie, bo jeden krok przygotowuje następny:

  1. Umyj skórę głowy szamponem i spłucz go dokładnie.
  2. Nałóż odżywkę od połowy długości w dół, omijając nasadę.
  3. Spłucz chłodniejszą wodą i osusz włosy ręcznikiem bez tarcia.
  4. Na wilgotne końcówki daj kilka kropli oleju, jeśli są szorstkie.
  5. Wysusz włosy, przechylając głowę w dół, żeby dodać im objętości.

Olejowanie włosów ma sens dopiero po odżywce, bo tłuszcz nakładany na czystą, niczym nieosłoniętą łodygę łatwo obciąża cienkie pasma. Przy suchych włosach łącz trzy grupy składników: humektanty, czyli substancje wiążące wodę, emolienty tworzące na włosie ochronną warstwę i proteiny wzmacniające strukturę. Zbyt dużo jednego składnika potrafi dać odwrotny efekt, więc obserwuj, jak włosy reagują po każdym myciu.

Jeśli chcesz wzmocnić włosy i zagęścić je optycznie, sięgnij po odżywkę z histidyną. To naturalny składnik budulca włosa, który wnika w głąb włókna i regeneruje włos od środka. Domowe sposoby w rodzaju płukanki ziołowej czy wcierki nie zastąpią jednak regularnego mycia. Zdrowe włosy to efekt kilku prostych kroków powtarzanych za każdym razem, gdy stajesz przed lustrem.

Dlaczego włosy się puszą i jak je wygładzić bez obciążania?

Puszenie to nie jedna przyczyna, tylko kilka naraz. Znaczenie ma struktura włosa, poziom nawilżenia, zabiegi chemiczne, stylizacja na gorąco i wilgotność powietrza. Poprawka jednego elementu nie wystarczy, jeśli reszta zostaje bez zmian.

Suche włosy puszą się łatwiej, bo łuska się nie układa i łapie wilgoć z otoczenia nierówno. W opisach pielęgnacji suchych włosów spotkasz podział na trzy grupy składników, które działają razem: humektanty, czyli substancje wiążące wodę, emolienty tworzące na włosie warstwę ograniczającą jej ucieczkę, i proteiny wzmacniające strukturę. Jeśli przesadzisz z jednym z nich, efekt bywa odwrotny do zamierzonego.

Przy puszących się włosach zwróć uwagę na skład szamponu. Siarczany mogą dodatkowo wysuszać, więc szukaj formuł bez nich. Zniszczone włosy, farbowane czy długie włosy też reagują puszeniem, ale inaczej: u nich problem siedzi w łusce, nie w samym niedoborze wody.

Cienkim włosom objętość dodaje suszenie głową w dół i zmiana położenia przedziałka. Emolienty nakładaj jednak oszczędnie, żeby nie obciążać włosa, a proteiny hydrolizowane i humektanty włącz do rutyny śmielej. Siwe włosy bywają sztywniejsze i bardziej suche, więc traktuj je jak włosy o podwyższonej potrzebie nawilżenia.

Zanim sięgniesz po prostownicę albo lokówkę, nałóż spray lub serum chroniące przed ciepłem. Bez tego każda stylizacja dokłada uszkodzenia, a puszenie wraca szybciej. Sprawdź skład swojej odżywki i szamponu jeszcze przed najbliższym myciem.

Czym myć włosy, żeby ich nie przesuszać?

Mycie włosów to najczęstsza czynność pielęgnacyjna, a zarazem ta, przy której najłatwiej przesuszyć pasma. Wystarczy sięgnąć po zbyt mocno oczyszczający szampon i myć nim włosy codziennie. Efekt? Włosy sztywnieją, puszą się, a końcówki zaczynają się kruszyć. Zamiast dokładać kolejny kosmetyk, przyjrzyj się temu, co spłukujesz.

Pomyśl o siarczanach. To one odpowiadają za obfitą pianę, ale przy suchych i puszących się włosach mogą je dodatkowo wysuszać. Wybierz więc szampon bez siarczanów, a przy skłonności do przetłuszczających się włosów myj je rzadziej niż codziennie. Włosy suche i puszące się lubią mycie ograniczone do kilku razy w tygodniu, bo wtedy naturalne nawilżenie ma szansę zostać na dłużej.

Sama woda to nie wszystko. Po myciu sięgnij po odżywkę do włosów ze spłukiwaniem i trzymaj ją na długości, nie na skórze głowy. Warto też sięgnąć po płukankę do włosów, która domyka łuski i ułatwia rozczesywanie. Odpowiednio dobrana odżywka sprawia, że włosy przestają się puszyć i są bardziej odporne na uszkodzenia, a po samym szamponie i odżywce mogą być gładkie i lśniące, bez dodatkowych mgiełek.

Czytaj etykiety pod kątem składników aktywnych. Przy suchych włosach łącz trzy grupy: humektanty, czyli składniki wiążące wodę, emolienty tworzące ochronną warstwę i proteiny wzmacniające strukturę. Uważaj jednak z ilością, bo zbyt duża dawka jednego składnika może dać odwrotny efekt. Jeśli skóra głowy swędzi, piecze albo zauważasz niepokojące zmiany, zapytaj o to lekarza lub dermatologa.

Jak układać włosy, żeby dodać im objętości u nasady?

Suszysz włosy głową w dół i przy nasadzie robi się uniesienie. Po chwili bierzesz grzebień, przeczesujesz i objętość znika. To nie wina suszarki, tylko kierunku, w jakim układasz włosy przy skórze.

Zacznij od mycia i odżywki ze spłukiwaniem. Wystarczą te dwa kroki, żeby włosy były gładkie i lśniące, bez mgiełek i masek. Odwróć głowę, skieruj strumień powietrza na skórę i susz tak długo, aż nasada przestanie być wilgotna. Dopiero potem wyprostuj się i dokończ suszenie normalnie.

Przedziałek to druga dźwignia. Zmieniaj jego położenie regularnie, bo włosy przyzwyczajają się do jednej linii i kładą się płasko. Przy cienkich włosach to działa najlepiej. Hydrolizowane proteiny i humektanty wzmacniają taki włos, a emolienty nakładaj w umiarkowanej ilości, żeby go nie obciążyć.

Przy długich włosach objętość u nasady łatwo zabić ciężarem dołu. Zanim sięgniesz po kosmetyki do włosów, sprawdź, czy odżywka nie ląduje na skórze głowy. Nakładaj ją od połowy długości w dół, a przy farbowaniu włosów czy siwych włosach trzymaj się tej samej zasady: korzenie mają być lekkie.

Przed prostownicą lub lokówką nałóż spray albo serum chroniące przed ciepłem. Bez tego ciepło przesusza włosy i wzmaga puszenie. Te porady nie zastąpią wizyty u fryzjera, jeśli nasada przerzedza się od dłuższego czasu. Przy najbliższym myciu odwróć głowę do suszenia i przesuń przedziałek o palec w bok.

Co robić po umyciu, żeby nie zepsuć efektu?

Mokre włosy po umyciu są najbardziej podatne na zniszczenia. Szarpanie ręcznikiem i suszenie gorącym powietrzem suszarki to dwa nawyki, które psują efekt całej pielęgnacji. Zamiast trzeć, owiń włosy ręcznikiem i daj im chwilę, żeby woda wsiąkła. Potem odciśnij nadmiar wody delikatnym ruchem, bez skręcania.

Jeśli zależy Ci na ładnych włosach bez codziennego prostowania, zacznij od suszenia głową w dół. Taka pozycja unosi włosy u nasady i dodaje im objętości. Regularnie zmieniaj też położenie przedziałka, bo to prosty sposób, żeby cienkie włosy wyglądały na pełniejsze. Przy stylizacji na gorąco nałóż najpierw spray albo serum chroniące przed ciepłem. Bez tego kolejny zabieg temperaturowy osłabia włókno i zwiększa puszenie.

Cienkie włosy lubią lekkie formuły. Wzmacniają je hydrolizowane proteiny i humektanty, czyli składniki, które wiążą wodę w włosie. Emolienty, które tworzą na powierzchni warstwę zatrzymującą wilgoć, stosuj w umiarkowanych ilościach, żeby nie obciążać włosa. Zbyt dużo jednego składnika potrafi dać odwrotny skutek, dlatego obserwuj, jak Twoje włosy reagują na to, co nakładasz.

Przy farbowanych i siwych włosach suchość daje się we znaki szybciej. Dobrze dobrana odżywka sprawia, że włosy przestają się puszyć i są bardziej odporne na uszkodzenia. Nie musisz dokładać mgiełek ani masek, jeśli po szamponie i odżywce ze spłukiwaniem włosy są gładkie i lśniące. Uroda włosów zaczyna się od tego, jak je traktujesz zaraz po wyjściu z wanny. Odłóż więc ręcznik na bok i przy najbliższym myciu sprawdź, czy przypadkiem nie trzesz nim o skórę głowy.

Najczęściej zadawane pytania

Jakie składniki w pielęgnacji wzmacniają cienkie włosy?

Wprowadź do rutyny hydrolizowane proteiny, które wzmacniają strukturę włosa, oraz humektanty, na przykład kwas hialuronowy, żeby zapewnić nawilżenie. Emolienty wygładzają włosy, więc stosuj je w umiarkowanych ilościach, żeby nie obciążać cienkiego włosa. Zbyt duża ilość jednego składnika może przynieść odwrotny efekt, dlatego obserwuj, jak włosy reagują.

Jak dodać objętości cienkim włosom podczas suszenia?

Suszenie głową w dół daje większą objętość u nasady. Przed ciepłą stylizacją nałóż spray termoochronny, żeby ograniczyć uszkodzenia. Regularnie zmieniaj też położenie przedziałka, bo to dodaje objętości optycznej.

Czy mycie włosów codziennie jest złe?

Nie ma jednej odpowiedzi, bo wszystko zależy od tego, jak Twoja skóra głowy znosi codzienne mycie i jakiego szamponu używasz. W badaniu kondycji włosów Polaków ponad 61% respondentów myje włosy codziennie, a 73% sięga po szampon z drogerii. Przy włosach suchych i puszących się jedna z firm kosmetycznych zaleca mycie maksymalnie trzy do czterech razy w tygodniu. Sprawdź, jak włosy wyglądają po kolejnym myciu, i dopasuj częstotliwość do tego, co widzisz.

Jak zabezpieczyć włosy przed puszeniem przy stylizacji na gorąco?

Przed użyciem prostownicy lub lokówki nałóż spray albo serum chroniące przed ciepłem, żeby ograniczyć puszenie i łamanie włosów. Puszenie wynika zwykle z kilku czynników naraz: struktury włosa, poziomu nawilżenia, zabiegów chemicznych, stylizacji na gorąco i wilgotności powietrza. Przy puszących się włosach wybieraj też szampony i odżywki bez siarczanów, bo siarczany mogą dodatkowo wysuszać.

Tekst przygotowała Justyna Maciejak. Informacje o produktach pochodzą z ich opisów. Jeśli coś niepokoi Cię na skórze głowy, zapytaj dermatologa.

Dalej w dziale Pielęgnacja włosów