Czym różnią się kosmetyki profesjonalne od tych z drogerii?
Stoisz przy półce w drogerii i czytasz etykietę. Keratyna, proteiny jedwabiu, ceramidy. Brzmi znajomo, bo te same nazwy widzisz na półce z kosmetykami profesjonalnymi. Różnica siedzi gdzie indziej: w stężeniu składników aktywnych i w technologii dostarczania ich do wnętrza włosa.
Weź do ręki szampon fryzjerski i porównaj z drogeryjnym. Ten pierwszy często opiera się na łagodniejszych, ale skuteczniejszych substancjach myjących. Nie podrażnia skóry głowy, a jednocześnie precyzyjnie usuwa zanieczyszczenia i resztki środków do stylizacji.
Profesjonalne receptury mają też zrównoważone pH. To ma znaczenie po zabiegach chemicznych, bo pomaga domykać łuski włosa.
Producent opisuje preparat jako wygładzający, ale zanim to sprawdzisz na sobie, popatrz na konsystencję. Dobry profesjonalny produkt łatwo się nakłada, nie obciąża kosmyków i nie zostawia na nich niechcianej powłoki.
Profesjonalne preparaty są zwykle bardzo skoncentrowane. Do jednorazowej aplikacji potrzebujesz znacznie mniejszej ilości niż w przypadku tańszych odpowiedników, więc butelka starcza na dłużej.
I jeszcze jedno. Skóra głowy może mieć inne potrzeby niż końcówki. Przetłuszczający się skalp i suche końce to częsta kombinacja, która wymaga dwóch różnych produktów. Przy wrażliwej skórze głowy sprawdź na opakowaniu deklaracje hipoalergiczne i wyniki testów dermatologicznych. Jeśli coś Cię niepokoi, zapytaj lekarza lub dermatologa.
Jak rozpoznać kosmetyk, który sprawdzi się w salonie?
Weź do ręki butelkę, którą masz w łazience, i przeczytaj skład. Jeśli nie widzisz w nim keratyny, protein jedwabiu albo ceramidów, to nie jest produkt, po który fryzjer sięga przy usługach regeneracyjnych. Takie składniki aktywna ma większość profesjonalnych kosmetyków do regeneracji włosów.
Profesjonalne preparaty są zwykle bardzo skoncentrowane. Do jednorazowej aplikacji potrzebujesz znacznie mniejszej ilości niż przy tańszym odpowiedniku. Różnica między kosmetykiem drogerijnym a profesjonalnym siedzi w stężeniu składników aktywnych i w technologii dostarczania ich do wnętrza włosa.
Konsystencja mówi więcej niż etykieta. Preparat, który łatwo się nakłada, nie obciąża kosmyków i nie zostawia na nich powłoki, jest dobrze dobrany. Gęsta maska na przetłuszczającym się skalpie i suchych końcach to zły kierunek, bo skóra głowy i końcówki mają inne potrzeby.
Sprawdź pH. Profesjonalne kosmetyki do włosów mają receptury o zrównoważonym pH, co domyka łuski włosa po zabiegach chemicznych. Szampony fryzjerskie opierają się na łagodniejszych substancjach myjących, które nie podrażniają skóry głowy, a jednocześnie usuwają resztki środków do stylizacji.
Jeśli masz wrażliwą skórę głowy, poszukaj na opakowaniu deklaracji hipoalergicznej i wyników testów dermatologicznych. Przy problemach ze skórą głowy zapytaj lekarza lub dermatologa.
Dlaczego szampon dobiera się do rodzaju włosów klienta?
Szampon, który stoi w salonie, ma jedno zadanie: umyć włosy tak, żeby nie przeszkodził temu, co zrobisz później. Dlatego nie ma jednego szamponu na wszystko. W salonie nie może zabraknąć szamponów do każdego rodzaju włosów: normalnych, suchych, zniszczonych, szybko przetłuszczających się, osłabionych, rozjaśnianych i farbowanych.
Weź dwa skrajne przypadki. Klientka z przetłuszczającym się skalpem i suchymi końcami potrzebuje czegoś innego niż osoba po rozjaśnianiu. Skóra głowy może mieć inne potrzeby niż końcówki, a przetłuszczający się skalp i suche końce to częsta kombinacja, która wymaga dwóch różnych produktów.
Szampony fryzjerskie często bazują na łagodniejszych, ale skuteczniejszych substancjach myjących. Nie podrażniają skóry głowy, a jednocześnie precyzyjnie usuwają zanieczyszczenia i pozostałości środków do stylizacji. To ma znaczenie, gdy nazajutrz po wizycie klient wraca do pracy i chce, żeby włosy wyglądały tak samo.
Włosy niszczą się najczęściej przez zabiegi chemiczne, takie jak rozjaśnianie i koloryzacja, albo przez niewłaściwą stylizację na gorąco suszarką, prostownicą czy lokówką. Zniszczenia powstają też mechanicznie, gdy włosy ocierają się o materiały ubrań albo podczas tworzenia fryzur. Szampon to pierwszy punkt, w którym można coś z tym zrobić.
Przy wrażliwej skórze głowy sprawdź deklaracje hipoalergiczne i wyniki testów dermatologicznych kosmetyku. Jeśli skóra głowy jest podrażniona albo stan włosów budzi niepokój, zapytaj lekarza lub dermatologa.
Co chroni włosy przed zniszczeniem podczas stylizacji?
Włosy niszczą się najczęściej przez zabiegi chemiczne, takie jak rozjaśnianie i koloryzacja. Drugi powód to nieprawidłowa stylizacja na gorąco suszarką, prostownicą albo lokówką.
Wysoka temperatura może negatywnie wpływać na kondycję włosów. Dlatego w salonie potrzebne są profesjonalne preparaty chroniące przed działaniem wysokiej temperatury. Mają też przedłużać efekt wygładzenia.
Zniszczenia powstają nie tylko od gorąca. Włosy niszczą się mechanicznie, gdy ocierają się o materiały ubrań albo podczas tworzenia fryzur.
Gdy zapobieganie zniszczeniu jest już spóźnione, sięgasz po kosmetyki do regeneracji włosów. Wtedy liczy się nie tylko skład, ale też konsystencja.
Dobrej jakości profesjonalny preparat łatwo się nakłada, nie obciąża kosmyków i nie zostawia na nich niechcianej powłoki. Sprawdź to na dłoni, zanim nałożysz produkt na włosy.
Profesjonalne kosmetyki do włosów mają receptury o zrównoważonym pH. To pH jest ważne dla domykania łusek włosa po zabiegach chemicznych. Taki produkt pomaga więc utrzymać efekt zabiegu.
Przy wrażliwej skórze głowy warto sprawdzić deklaracje hipoalergiczne i wyniki testów dermatologicznych kosmetyku. Jeśli skóra głowy Cię niepokoi, zapytaj o to lekarza lub dermatologa.
Zrób jedną rzecz przy najbliższej stylizacji: odłóż prostownicę na moment i sprawdź na opakowaniu, czy produkt chroni przed wysoką temperaturą. Dopiero potem sięgnij po żelazko.

Kiedy sięgnąć po kosmetyki do regeneracji zamiast pielęgnacji?
Zapobieganie ma sens, dopóki włosy są w dobrej formie. Gorzej, gdy zniszczenie już się stało. Wtedy sięgasz po kosmetyki do regeneracji włosów, a nie po zwykłą pielęgnację.
Skąd wiesz, że to ten moment? Włosy niszczą się najczęściej przez zabiegi chemiczne, takie jak rozjaśnianie i koloryzacja, oraz przez nieprawidłową stylizację na gorąco suszarką, prostownicą lub lokówką. Do tego dochodzą zniszczenia mechaniczne, gdy włosy ocierają się o ubrania albo podczas tworzenia fryzur.
Efekt widać przy porannej stylizacji. Wysokoporowate włosy, często zniszczone rozjaśnianiem lub stylizacją na gorąco, są matowe, szorstkie i szybko chłoną wilgoć z otoczenia, przez co się puszą. Porowatość to stopień odchylenia łusek włosa od jego kory. Wyróżnia się trzy typy: niską, średnią i wysoką.
W salonie dobiera się wtedy inne produkty niż na co dzień. Salony nastawione głównie na koloryzację potrzebują innych kosmetyków, na przykład do regeneracji po zabiegu i masek koloryzujących, niż salony skupione na stylizacji czy strzyżeniu męskim.
Przy wyborze kosmetyków do włosów warto kierować się jednocześnie czterema kryteriami: skutecznością, bezpieczeństwem składu, ekonomią użytkowania oraz wsparciem producenta w postaci szkoleń i materiałów marketingowych. Szukaj produktów z udokumentowanymi składnikami aktywnymi, takimi jak keratyna, proteiny jedwabiu czy ceramidy, i ograniczaj preparaty z nadmiarem silnych detergentów, jeśli oferujesz usługi regeneracyjne.
Sprawdź najpierw na opakowaniu, czy produkt jest przeznaczony do regeneracji, a nie tylko do codziennej pielęgnacji. Jeśli skóra głowy jest wrażliwa, poszukaj deklaracji hipoalergicznych i wyników testów dermatologicznych. Przy utrzymujących się podrażnieniach zapytaj lekarza lub dermatologa.


