Przejdź do treści

Włosy w dobrej formie

Kosmetyki do włosów

Jakie oleje do włosów wysokoporowatych wybrać: lista i zasady

Wysokoporowate włosy szybko tracą wilgoć, więc puszczają i puszą się przy każdym ruchu. Sprawdź, które oleje pomagają zatrzymać wodę w takiej strukturze.

Jak rozpoznać, że masz włosy wysokoporowate?

Poznasz je po tym, jak zachowują się między myciem a kolejnym myciem: wilgoć ucieka z nich szybko, a końcówki rozdwajają się i puszą przy najmniejszym ruchu. Porowatość włosów określa stopień rozchylenia łusek, czyli zewnętrznej warstwy włosa. Gdy łuski włosów są mocno rozchylone, woda odparowuje z nich szybciej, a Ty widzisz puszące się włosy i rozdwojone końce zamiast gładkiego pasma.

Drugi sygnał to reakcja na zabiegi chemiczne. Porowatość rośnie po koloryzacji, rozjaśnianiu i trwałej ondulacji, więc włosy, które kiedyś były niskoporowate, z czasem mogą stać się wysokoporowate. Po farbowaniu pasma często chłoną wodę jak gąbka, a potem długo schną i tracą pigment szybciej niż wcześniej.

Trzeci trop znajdziesz w dotyku. Wysokoporowate włosy są szorstkie w dotyku, plączą się i łatwo ulegają uszkodzeniom mechanicznym od szczotki, gumki czy tarcia o poduszkę. Olejowanie pomaga, bo tworzy na powierzchni włosa film ochronny, który domyka łuski i spowalnia ucieczkę nawilżenia. Ten film niczego jednak nie naprawia od środka, więc przy zniszczonych włosach liczy się to, co nakładasz pod olej, a nie sam olej.

Sprawdź to na jednym paśmie. Zwilż kosmyk i przeciągnij po nim palcami: jeśli woda wsiąka od razu, a włos po wyschnięciu jest szorstki i puszysty, traktuj go jak wysokoporowaty i tak dobieraj olej. Jeśli skóra głowy Cię piecze, swędzi albo zauważysz ubytki, zapytaj o to lekarza lub dermatologa.

Jakie oleje wybrać do włosów wysokoporowatych?

Zanim nalejesz olej na dłoń, sprawdź, jak zachowuje się kropla na włosach. Wysokoporowate kosmyki mają mocno rozchylone łuski, przez co tracą wilgoć, puszą się i rozdwajają na końcach. Właśnie dlatego wybór oleju ma większe znaczenie niż marka czy cena.

Przy rozchylonych łuskach potrzebujesz dużych cząsteczek, bo tylko takie mają szansę zatrzymać się na powierzchni i wypełnić ubytki. Szukaj oleju bogatego w wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6. Kiedy czytasz etykietę, zwróć uwagę na skład, a nie na nazwę serii.

W opisach pielęgnacji powtarzają się konkretne nazwy. Wymienia się tam olej z pestek winogron, olej lniany, olej konopny, olej słonecznikowy, z czarnuszki, z pestek dyni, z orzechów włoskich, z wiesiołka, kukurydziany i sojowy. Obok nich pojawiają się olej ze słodkich migdałów i olej z marakui. Na półce w drogerii łatwo trafisz na olej kokosowy, olej jojoba i olej arganowy, choć przy wysokiej porowatości nie każdy z nich zagra tak samo.

Liczy się też kolejność. Olejowanie na podkład działa lepiej niż samo wcieranie w suchy kosmyk. Najpierw nakładasz nawilżającą odżywkę albo żel aloesowy bez alkoholu, dopiero na to olej. Potem załóż czepek i trzymaj go pod ciepłem suszarki tak, jak podają instrukcje z opisów.

Olej nie naprawi włosa od środka. Tworzy na nim film, który pomaga domknąć łuski, spowalnia ucieczkę nawilżenia i chroni przed tarciem, wiatrem oraz temperaturą. Jeśli szukasz oleju do włosów, który to robi, wybierz ten z dużymi cząsteczkami i powtarzaj zabieg regularnie. Olej łącz z odżywką albo miodem.

Jeśli skóra głowy Cię niepokoi, zapytaj lekarza lub dermatologa. Przy najbliższym myciu wybierz jeden olej z listy i nałóż go na podkład.

Dorosła kobieta w szlafroku poprawiająca włosy przed lustrem na niebieskim tle
Fot. https://kaboompics.com/

Jak przygotować włosy do olejowania?

Olejowanie ma temu zapobiec, ale pod jednym warunkiem: olej musi mieć się na czym trzymać. Na suchym, szorstkim włosie może spłynąć po powierzchni.

Dlatego zacznij od podkładu. Nałóż nawilżającą odżywkę do włosów albo żel aloesowy bez alkoholu. Wybierz maskę humektantową, czyli taką, która wiąże wodę we włosie. Ten podkład wygładza łuski i daje olejowi punkt zaczepienia.

Dopiero na tak przygotowane pasma nakładasz olej. Rozprowadź go od połowy długości w dół, mocniej na końcówkach. Nie musisz smarować skóry głowy, chyba że tak opisuje to producent.

Przy mocno rozchylonych łuskach sprawdzają się oleje o dużych cząsteczkach, bogate w wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6. W tej grupie wymienia się olej z pestek winogron, lniany, konopny, z czarnuszki, z orzechów włoskich, z pestek dyni, słonecznikowy czy ze słodkich migdałów.

Zwróć uwagę na skład kosmetyków do włosów, które łączysz z olejem. Ciężka maska pod olej może obciążyć cienkie pasma, a lekka odżywka pod gruby olej może nie utrzymać go na miejscu.

Po nałożeniu całej mieszanki załóż czepek i zostaw włosy w spokoju. Miód dodany do oleju albo odżywki pomaga utrzymać wilgoć we włosie.

Jak olejować włosy wysokoporowate krok po kroku?

Olej nie naprawi włosa od środka, ale tworzy na jego powierzchni film, który pomaga domknąć łuski i chroni przed tarciem, wiatrem oraz temperaturą.

Kolejność ma znaczenie, bo olej nałożony na suchy, niczym nieprzygotowany włos zwykle zostaje na wierzchu.

  1. Umyj włosy i lekko odciśnij nadmiar wody ręcznikiem.
  2. Nałóż na wilgotne włosy nawilżającą odżywkę albo żel aloesowy bez alkoholu. To podkład, który wiąże wodę w łusce.
  3. Na tak przygotowane pasma rozprowadź olej, od połowy długości w dół.
  4. Załóż czepek, ogrzej turban suszarką i zostaw olej na włosach.
  5. Spłucz wszystko dokładnie i dokończ mycie jak zwykle.

To, jaki olej do włosów wybierzesz, zależy od tego, jak bardzo łuski są rozchylone. Przy wysokiej porowatości lepiej sprawdzają się oleje o dużych cząsteczkach, bogate w kwasy omega-3 i omega-6, na przykład z pestek winogron, lniany, konopny, z czarnuszki, ze słodkich migdałów albo z marakui. Taki olej do włosów ma wypełniać ubytki w strukturze i nie ślizgać się po powierzchni.

Olejowanie włosów wysokoporowatych powtarzaj regularnie, a olej łącz z odżywką albo miodem. Jeśli po zabiegu pasma są ciężkie i klapnięte, następnym razem nałóż mniej oleju albo wybierz lżejszy. Przy podrażnieniu skóry głowy zapytaj lekarza lub dermatologa.

Jak często powtarzać olejowanie i kiedy zmienić olej?

Olejowanie działa tylko wtedy, gdy wracasz do niego regularnie. Skoro olej tworzy film na powierzchni włosa, a nie wnika w głąb, jego efekt znika wraz z kolejnym myciem. Dlatego zabieg powtarzasz co najmniej raz w tygodniu.

Jeśli wypadasz z rytmu, bo włosy po oleju wydają się obciążone, zmień sposób nakładania, a nie olej. Nałóż go razem z odżywką albo miodem. Taki duet łatwiej rozprowadzić i trudniej przesadzić z ilością.

Kiedy myślisz o tym, jaki olej do włosów wysokoporowatych wybrać na dłużej, patrz na dwa znaki: czy po wyschnięciu pasma są miękkie, czy sztywne. Miękkie pasma znaczą, że olej pasuje. Sztywne i sklejone to sygnał, że porowatość włosów zmieniła się po farbie albo rozjaśnianiu i trzeba sięgnąć po coś innego.

Nowy olej wybierasz więc po tym, czy domyka łuski włosów, a nie po zapachu. Olej do włosów wysokoporowatych o dużych cząsteczkach, bogaty w kwasy omega-3 i omega-6, lepiej wypełnia ubytki niż rzadki, lekki olej.

Z czasem porowatość rośnie, bo koloryzacja, rozjaśnianie i trwała ondulacja rozchylają łuski. Pielęgnacja włosów wysokoporowatych wymaga więc przeglądu, a nie jednej decyzji na zawsze. Jeśli po oleju końcówki dalej się rozdwajają, zmień olej na gęstszy. Gdy pasma są obciążone, wróć do lżejszego.

Przy pielęgnacji włosów wysokoporowatych kolejność ma znaczenie. Najpierw nawilżasz, potem zamykasz olejem. Odwrotnie, olej zostaje na wierzchu i zmywa się przy pierwszym kontakcie z wodą.

Najczęściej zadawane pytania

Czy olejowanie działa na zniszczone włosy po rozjaśnianiu?

Tak, to jeden z tych przypadków, w których olejowanie ma dużo sensu. Zabiegi chemiczne, takie jak koloryzacja, rozjaśnianie czy trwała ondulacja, zwiększają porowatość, więc nawet włosy z natury niskoporowate z czasem stają się wysokoporowate. Olej tworzy wtedy na powierzchni włosa film ochronny, który pomaga domknąć łuski i spowalnia utratę nawilżenia. Nie naprawi włosa od środka, ale ograniczy tarcie, działanie wiatru i temperatury.

Czy olejowanie zastąpi odżywkę?

Nie. Olej nakładasz razem z odżywką albo na odżywkę, a nie zamiast niej. Przy wysokoporowatych włosach sprawdza się technika na podkład: najpierw nawilżająca odżywka lub żel aloesowy bez alkoholu, potem olej. Sam olej bez podkładu nie dostarczy włosom wilgoci, tylko ją zatrzyma.

Ile trzymać olej na włosach?

Czas pod czepkiem sprawdź w materiałach, z których korzystamy. Po nałożeniu oleju załóż czepek, ogrzej turban suszarką i odczekaj ten czas. Jeśli chcesz wydłużyć zabieg, sprawdź zalecenia na opakowaniu oleju, którego używasz.

Czy olejowanie może zaszkodzić włosom?

Może obciążyć włosy, jeśli nałożysz za dużo oleju albo sięgniesz po gęsty olej przy cienkich kosmykach. Zacznij od niewielkiej ilości i nakładaj od połowy długości w dół, omijając skórę głowy. Jeśli po wyschnięciu włosy są tłuste u nasady, następnym razem użyj mniej oleju lub wybierz lżejszy. Przy podrażnieniach skóry głowy zapytaj lekarza lub dermatologa.

Tekst przygotowała Justyna Maciejak. Informacje o produktach pochodzą z ich opisów. Jeśli coś niepokoi Cię na skórze głowy, zapytaj dermatologa.

Dalej w dziale Kosmetyki do włosów