Przejdź do treści

Włosy w dobrej formie

Koloryzacja

Wegańskie farby do włosów: na co zwrócić uwagę przy wyborze

Wegańska farba do włosów to nie tylko certyfikat na opakowaniu. Sprawdź skład i typ koloryzacji, zanim sięgniesz po farbę. Zobacz, na co patrzeć przed lustrem.

Jak rozpoznać farbę, która faktycznie jest wegańska?

Wegańska farba do włosów to taka, której producent nie użył składników odzwierzęcych, a często łączy to z formułą bez amoniaku. Certyfikat na opakowaniu to dopiero początek sprawdzania.

Zacznij od dwóch rzeczy: składu i typu koloryzacji. Wegańskie farby do włosów łączą brak składników odzwierzęcych z formułą bez amoniaku, a producent deklaruje współpracę z fryzjerami przy ich tworzeniu. To deklaracja, nie gwarancja, więc czytaj dalej.

Certyfikaty Cruelty-Free i Vegan Friendly wymagają spełnienia wielu warunków, dlatego warto sprawdzić, kto je wydał. W 2019 roku Unia Europejska zdecydowała o całkowitym zakazie testowania kosmetyków na zwierzętach, także półproduktów, więc sam brak testów na zwierzętach nie wyróżnia już żadnej farby.

Półtrwała farba do włosów w wersji wegańskiej utrzymuje się do 14 myć i nie wymaga oksydantu. Taka półpermanentna koloryzacja sprawdza się, gdy chcesz odświeżyć kolor albo sprawdzić nowy kierunek bez mocnej ingerencji w strukturę włosa.

Wegańska półtrwała bywa wolna od amoniaku, PPD, czyli parafenylenodiaminy, związku odpowiadającego za trwałość koloru i częste uczulenia, oraz oleju mineralnego. Kolor wypłukuje się stopniowo z każdym myciem, a włosy zostają miękkie.

Wegańska trwała farba do włosów daje pełne krycie siwych pasm, jeśli użyjesz jej z dedykowanym oksydantem. Oksydant to utleniacz, który rozwija kolor. Bez niego efektu nie będzie. Farba bezpośrednia działa inaczej: barwnik osadza się na włosie, bez otwierania łuski.

Przy wyborze patrz nie tylko na odcień, ale też na bazę koloru i technologię pigmentów. Od nich zależy przewidywalność efektu i krycie siwizny. To podpowiada jakość farby zapisana w opisie produktu, nie zdjęcie na opakowaniu.

Badanie z Repozytorium Uniwersytetu Jagiellońskiego, obejmujące 100 farb z polskiego rynku, wykazało, że żaden produkt nie był wolny od substancji potencjalnie uczulających. W dwóch farbach znaleziono zakazaną substancję, ortoaminofenol. To pokazuje, że deklarowany skład nie zawsze zgadza się z przepisami.

Zanim nałożysz farbę, zrób próbę alergiczną. Większość osób farbujących włosy tego nie robi, a farby są znanym źródłem reakcji alergicznych. Jeśli skóra głowy reaguje podrażnieniem, zapytaj lekarza lub dermatologa.

Czym różni się wegańska farba trwała od półtrwałej i którą wybrać?

Stoisz przed półką i porównujesz dwa pudełka. Jedno obiecuje kolor, który zostanie z Tobą na dłużej, drugie zmianę, którą można cofnąć. Wybór zaczyna się od tego, co ma się stać z Twoimi włosami.

Trwała farba do włosów sięga głębiej i zmienia pigment na stałe. Wegańska trwała wersja działa z dedykowanym oksydantem, czyli utleniaczem dobranym do tej farby. Producent opisuje ją jako formułę dającą pełne krycie również na opornych siwych włosach, od nasady po końce.

Półtrwała farba do włosów to inna kategoria. Farba bezpośrednia nakłada kolor na powierzchnię włosa i nie potrzebuje oksydantu. Wegańska półtrwała formuła bywa wolna od amoniaku, PPD, czyli parafenylenodiaminy, jednego z barwników o znanym potencjale uczulającym, oraz oleju mineralnego. Kolor wypłukuje się stopniowo z każdym myciem.

Kiedy co wybrać? Półpermanentna koloryzacja sprawdza się, gdy chcesz odświeżyć kolor albo sprawdzić nowy kierunek bez mocnej ingerencji w strukturę włosa. Siwizna i pełna zmiana to zadanie dla trwałej.

Przy półpermanentnej farbie nie licz na mocne krycie siwych pasm. Farba bezpośrednia działa łagodniej, ale efekt koloryzacji jest subtelniejszy i znika z myciami. Wegańska trwała daje większą kontrolę nad odcieniem, kosztem większej ingerencji.

Zajrzyj na tył opakowania. Sprawdź, czy podany jest oksydant i czy producent opisuje krycie siwizny. Jeśli nie, to farba półpermanentna, nawet gdy etykieta mówi inaczej.

Czy wegańska farba poradzi sobie z siwymi włosami?

Siwe włosy bywają oporne, bo ubywa w nich pigmentu, który mógłby przyjąć nowy kolor. Wegańska trwała farba radzi sobie z tym zadaniem, jeśli użyjesz jej razem z oksydantem przeznaczonym do tego produktu. Producent opisuje taką formułę jako kremową i zapewniającą pełne krycie od nasady po końce. Oksydant jest tu istotny, bo bez niego sama farba nie otworzy łuski włosa na tyle, żeby pigment wszedł w głąb. Jeśli odświeżasz tylko odrost, nakładasz mieszankę na nowe pasma. Przy pełnej zmianie koloru rozkładasz ją na całości.

Inaczej wygląda sytuacja z półpermanentną farbą. Taka koloryzacja włosów nie wymaga oksydantu, a kolor wypłukuje się stopniowo z każdym myciem. Sprawdzi się, gdy chcesz podbić ton albo przetestować nowy kierunek bez mocnej ingerencji w strukturę włosa. Na siwiznę w dużym procencie to jednak za mało. Farba bezpośrednia, czyli taka bez oksydantu, nie wniknie w miejsce po pigmencie na tyle, żeby go zastąpić. Do krycia siwych pasm wybierz więc trwałą farbę do włosów, a nie wersję półtrwałą.

Zanim kupisz, przeczytaj opis na opakowaniu. Zwróć uwagę nie tylko na odcień włosów, ale też na bazę koloru i technologię pigmentów. Od nich zależy, jak przewidywalnie farba pokryje siwiznę i czy kolor wyjdzie równy. Wegańska półtrwała bywa wolna od amoniaku i oleju mineralnego, ale to nie to samo co pełne krycie. Trwałość koloru jest tu krótsza, bo formuła pracuje na powierzchni. Jeśli szukasz efektu od nasady po końce, sięgnij po trwałą farbę do włosów i sprawdź, czy producent wprost pisze o kryciu siwych włosów.

Na co patrzeć w składzie, zanim położysz farbę na skórę głowy?

Zanim położysz farbę na skórę głowy, odwróć opakowanie i przeczytaj skład. Badanie z 2013 roku, opisane w Alergologii Polskiej, objęło farby do włosów w pięciu grupach kolorystycznych, po 20 preparatów na kolor. Autorzy podkreślają, że farby są znanym źródłem substancji wywołujących reakcje alergiczne. To nie znaczy, że masz zrezygnować z koloryzacji w domu. Znaczy, że wybór farby to decyzja o składzie, nie tylko o odcieniu.

W analizie z Repozytorium Uniwersytetu Jagiellońskiego żaden z produktów nie był wolny od substancji potencjalnie uczulających. Barwniki stoją na pierwszym miejscu, za nimi substancje zapachowe i konserwanty. To tłumaczy, dlaczego przy wyborze warto patrzeć na bazę koloru i technologię pigmentów, bo od nich zależy przewidywalność efektu i krycie siwizny. Wegańskie farby do włosów łączą formułę bez amoniaku z brakiem składników odzwierzęcych, a producent deklaruje, że powstały we współpracy z fryzjerami.

Zapach bywa mylący. Substancje ukryte pod ogólnym określeniem Parfum lub Fragrance występowały w 92% przeanalizowanych farb, jak podaje badanie z Repozytorium Uniwersytetu Jagiellońskiego. W tym samym badaniu w dwóch farbach znaleziono zakazaną substancję, ortoaminofenol. Deklarowany skład nie zawsze więc zgadza się z przepisami, a ty masz nad nim kontrolę tylko wtedy, gdy czytasz etykietę przed nałożeniem mieszanki.

Wybierz rodzaj koloryzacji pod swój cel. Półpermanentna farba do włosów utrzymuje się do 14 myć, nie wymaga oksydantu i zwykle zostawia suche włosy miękkie w dotyku. Taka półpermanentna koloryzacja, bez amoniaku, PPD, czyli para-fenylenodiaminy, jednego z barwników o znanym potencjale uczulającym, i oleju mineralnego, wypłukuje się stopniowo z każdym myciem. Półtrwała farba do włosów sprawdzi się, gdy chcesz odświeżyć kolor albo sprawdzić nowy kierunek bez mocnej ingerencji w strukturę włosa.

Trwała farba do włosów w wersji wegańskiej może dać pełne krycie na opornych siwych włosach, jeśli użyjesz jej z dedykowanym oksydantem. Wegańska trwała to wybór, gdy zależy ci na równym efekcie od nasady po końce. Farba bez amoniaku i farba bezpośrednia działają inaczej: pierwsza kryje trwale, druga tylko podbija ton. Zanim położysz mieszankę, zrób próbę alergiczną, bo według badania z Repozytorium Uniwersytetu Jagiellońskiego większość osób farbujących włosy jej nie wykonuje. Jeśli skóra głowy reaguje pieczeniem albo swędzeniem, zapytaj lekarza lub dermatologa.

Stylowa kobieta z pomarańczowo-różowymi włosami w architektonicznym wnętrzu
Fot. Daigoro Folz

Najczęściej zadawane pytania

Czy przed farbowaniem trzeba robić próbę uczuleniową?

Tak, i warto jej nie pomijać. Z analizy farb dostępnych na polskim rynku wynika, że większość osób farbujących włosy nie wykonuje próby alergicznej przed koloryzacją. Farby są znanym źródłem substancji wywołujących reakcje alergiczne, więc zrób próbę na niewielkim skrawku skóry i odczekaj przewidziany przez producenta czas, zanim nałożysz farbę na całą głowę. Jeśli pojawi się pieczenie, swędzenie albo zaczerwienienie, nie kontynuuj i zapytaj lekarza lub dermatologa.

Czy farba bez amoniaku jest bezpieczniejsza dla skóry głowy?

Nie ma na to prostego potwierdzenia. Badanie 100 farb z polskiego rynku pokazało, że żaden produkt nie był wolny od substancji potencjalnie uczulających, a wśród 291 zidentyfikowanych składników 80 było dopuszczonych tylko z ograniczeniem właśnie ze względu na potencjał uczulający lub drażniący. Brak amoniaku nie oznacza więc, że farba nie uczuli. Próbę uczuleniową rób niezależnie od tego, jaką formułę wybierzesz.

Jak długo utrzymuje się kolor po farbie półpermanentnej?

Do 14 myć, taki czas podaje producent farby półpermanentnej w wersji wegańskiej. Taka farba nie wymaga oksydantu i wypłukuje się stopniowo z każdym myciem, więc kolor blednie powoli, a nie znika nagle. Jeśli zależy Ci na trwałym efekcie, wybierz farbę permanentną, którą stosuje się razem z dedykowanym oksydantem.

Tekst przygotowała Justyna Maciejak. Informacje o produktach pochodzą z ich opisów. Jeśli coś niepokoi Cię na skórze głowy, zapytaj dermatologa.

Dalej w dziale Koloryzacja