Warkocz francuski znasz. Holenderski wygląda podobnie, ale jest wypukły, jakby leżał na włosach. Różnica kryje się w jednym ruchu.
W warkoczu francuskim boczne pasma kładziesz na środkowe. W holenderskim wsuwasz je pod spód. Tyle.
- Rozczesz włosy i weź pasmo z przodu głowy.
- Podziel je na trzy równe części.
- Przełóż prawe pasmo pod środkowe, potem lewe pod środkowe.
- Przy każdym kolejnym ruchu dobieraj trochę luźnych włosów z boku.
- Gdy dojdziesz do karku, zapleć zwykły warkocz do końca i zwiąż gumką.
Pod spód, nie na wierzch. Jeśli zgubisz rytm, powiedz to sobie na głos przy każdym ruchu.
Przećwicz na suchych, rozczesanych włosach, zanim spróbujesz na wyjście.


