Czy szampon volume to zawsze szampon do cienkich włosów?
Nie, szampon volume nie jest zarezerwowany wyłącznie dla włosów cienkich. Sięga po niego też osoba, której włosy straciły sprężystość po farbowaniu albo po częstym suszeniu gorącym nawiewem. Taki kosmetyk działa bowiem wielozadaniowo: odbudowuje zniszczenia po koloryzacji i stylizacji wysoką temperaturą. To szersza grupa, niż podpowiada nazwa.
Sama liczba produktów mówi sporo o tym, jak łatwo się pogubić. Przy takim wyborze pytanie nie brzmi, czy znajdziesz szampon zwiększający objętość, tylko po czym poznać ten, który pasuje do Twojej skóry głowy i Twoich włosów.
Zacznij od tego, co szampon ma robić w pierwszej kolejności. Jego głównym zadaniem jest oczyszczenie skóry głowy i włosów z kurzu, brudu oraz resztek kosmetyków do stylizacji. Jeśli ten etap jest zrobiony po łebkach, skóra głowy swędzi, włosy oklapują, a mieszki się zapychają. Objętość u nasady buduje się więc na czystej skórze głowy, nie na gęstej odżywce nałożonej wyżej, niż trzeba.
Dopiero potem patrz na formułę. Jedne szampony stawiają na składniki aktywne, które producent opisuje jako pobudzające mieszki włosowe i wydłużające fazę wzrostu włosa, jak kompleks oparty na proteinach soi i pszenicy. Inne, jak biotyna, czyli witamina B7, wspierają produkcję keratyny budującej włosy. Trzecia grupa działa na samą grubość włosa: biokolagen, olej makadamia czy olej kokosowy, który wnika do rdzenia i uzupełnia brak białka. Przy nakładaniu masuj skórę głowy delikatnie, opuszkami palców, aż szampon się spieni.
Na co patrzeć na opakowaniu, zanim włożysz szampon do koszyka?
Zacznij od nazwy tego, co producent obiecuje. Obok słowa „volume” szukaj formuły, która ma coś robić z mieszkiem włosowym, a nie tylko z samym włosem. Kompleks Baicapil, oparty na proteinach soi i pszenicy, według producenta ma poprawiać kondycję mieszków i wydłużać fazę wzrostu włosa. To inna obietnica niż wygładzenie końcówek.
Drugi trop to biotyna, czyli witamina B7. Bierze udział w produkcji keratyny, białka, z którego zbudowany jest włos. Producent pisze, że jej odpowiednia ilość może wspierać wzrost i ograniczać przerzedzanie. Przy szamponie do włosów cienkich sprawdź też, czy w opisie jest mowa o codziennym stosowaniu i o wszystkich rodzajach włosów, bo tak deklaruje swój produkt Volume Lab.
Trzeci trop to nawilżenie, które nie obciąża. Olej makadamia wnika do wnętrza włosa i zostawia go miękkim, a olej kokosowy uzupełnia brak białka w rdzeniu. Jeśli szukasz szamponu zwiększającego objętość, takie składniki tłumaczą, dlaczego włos po umyciu nie jest szorstki, choć nie dodają mu ciężaru u nasady. Biokolagen w kosmetykach Volume Lab ma z kolei odbudowywać zniszczone włosy i sprawiać, że stają się grubsze.
Na koniec patrz na to, jak producent każe myć. Volume Lab zaleca nałożyć niewielką ilość na mokre włosy i masować skórę głowy do uzyskania piany. Jeśli opis każe trzymać szampon na skórze dłużej niż inne, to znak, że ma działać na mieszki, a nie tylko oczyszczać. Przy obietnicach porostu włosów i wzrostu włosów sprawdź, czy producent podaje, po jakim czasie widzi efekty. Volume Lab pisze o pierwszych oznakach już po pierwszym użyciu i o szybszym wzroście po dwóch miesiącach.
Czy szampon volume może jednocześnie myć i wzmacniać włosy?
Szampon, który ma myć i wzmacniać, pracuje na dwóch poziomach. Najpierw robi to, co każdy szampon: usuwa ze skóry głowy kurz, brud i resztki kosmetyków do stylizacji. Jeśli ten etap jest zrobiony połowicznie, reszta pielęgnacji nie ma gdzie zadziałać. Niedoczyszczona skóra głowy swędzi, a włosy kładą się przy nasadzie i tracą energię.
Dopiero na czystej skórze mają sens składniki, które producent dodaje do szamponu zwiększającego objętość. Biotyna, czyli witamina B7, bierze udział w produkcji keratyny, z której zbudowane są włosy. Kompleks oparty na proteinach soi i pszenicy ma poprawiać kondycję mieszków i wydłużać fazę wzrostu. Olej makadamia nawilża od wewnątrz, a olej kokosowy wnika do rdzenia i uzupełnia brak białka. To wszystko dzieje się jednak tylko wtedy, gdy szampon najpierw porządnie spłucze to, co na skórze zalega.
Nie każdy taki produkt działa tak samo i tu jest sedno decyzji. Jedne szampony do włosów stawiają na oczyszczenie i lekką formułę, która nie obciąża cienkich włosów przy nasadzie. Inne dołączają składniki, które mają wzmacniać i zagęszczać. Producent jednego z nich podaje, że jego szampon zwiększa objętość i gęstość oraz stymuluje wzrost włosów, a badania kliniczne jego składników wykazały 66 procent zmniejszenia wypadania i 78 procent wzrostu. To dane producenta, nie niezależne.
Przy półce zrób jedną rzecz: przeczytaj, czy producent obiecuje samo oczyszczenie, czy oczyszczenie plus składniki aktywne. Jeśli szukasz objętości włosów cienkich, wybierz ten drugi wariant i sprawdź, czy w opisie jest mowa o tym, że nadaje objętość u nasady. Jeśli skóra głowy Cię niepokoi, zapytaj lekarza lub dermatologa.
Co robi szampon volume z włosami farbowanymi i stylizowanymi na gorąco?
Farbowanie i stylizacja na gorąco zostawiają na włosach ślad, którego nie widać od razu. Zniszczenia narastają z każdym zabiegiem, a pierwszym miejscem, gdzie je zauważysz, jest nasada. To ona najszybciej traci podporę i oklapuje.
Szampon zwiększający objętość działa dwutorowo. Z jednej strony odbudowuje zniszczenia po koloryzacji i stylizacji wysoką temperaturą, z drugiej unosi włosy u nasady, żeby nie przylegały płasko do skóry głowy. Ten drugi mechanizm odpowiada za widoczną objętość włosów.
Nie każdy szampon do włosów zadziała tak samo. Warto sprawdzić, czy w składzie są proteiny, które wypełniają ubytki w strukturze włosa, oraz oleje, które nawilżają od wewnątrz. Olej makadamia przenika do wnętrza włosa i zostawia go miękkim. Olej kokosowy wnika do rdzenia i uzupełnia brakujące białko.
Efekt po farbowaniu zależy od tego, jak szybko dostarczysz włosom składniki odbudowujące. Im częściej sięgasz po szampon z proteinami, tym mniej ubytków zostaje po kolejnych zabiegach. Włosy z uzupełnioną strukturą lepiej odbijają światło, dlatego zyskują połysk i wyglądają na lśniące.
Producent szamponu do objętości zaznacza, że nadaje się do codziennego użytku i do wszystkich rodzajów włosów. Nakładasz go na mokre włosy i masujesz skórę głowy, aż pojawi się piana. Ten ruch pomaga też usunąć resztki kosmetyków stylizacyjnych, które obciążają nasadę.
Jak myć włosy szamponem volume, żeby dodać im objętości u nasady?
Zacznij od tego, co czujesz pod palcami, kiedy wchodzisz pod prysznic. Jeśli skóra głowy jest tłusta, a włosy przy nasadzie już opadają, sam szampon nawilżający tego nie naprawi. Sięgnij po szampon volume, który ma za zadanie oczyścić i przygotować grunt pod resztę pielęgnacji.
Producent szamponu z tej linii podaje prosty sposób użycia. Niewielką ilość szamponu nanieś na mokre włosy i rozmasuj skórę głowy, aż do uzyskania piany. Ten ruch robi więcej, niż się wydaje, bo oczyszczona skóra głowy to warunek, żeby włosy u nasady nie kładły się od razu po wyschnięciu.
Nie zapomnij o tym, co zostaje na dnie. Niedoczyszczona skóra głowy potrafi swędzieć, a włosy tracą witalność i wyglądają na oklapnięte. Dlatego dokładnie spłucz pianę letnią wodą i powtórz czynność tylko wtedy, gdy po pierwszym myciu włosy nadal wydają się obciążone.
Przy nakładaniu unikaj kontaktu z oczami, a jeśli kosmetyk tam trafi, wypłucz je wodą. Producent deklaruje, że ten szampon nadaje się do codziennego stosowania i do wszystkich rodzajów włosów, więc nie musisz czekać z nim do specjalnej okazji. Objętość buduje się jednak nie tylko myciem, dlatego po szamponie sięgnij po odżywkę z tego samego zestawu.
Odżywka ma chronić włosy przed łamaniem i utrzymywać nawilżenie oraz połysk. Nakładaj ją od połowy długości w dół, żeby nie obciążać nasady. Jeśli zależy Ci na objętości, trzymaj się tej kolejności: oczyszczenie, odżywka na końcówki, a dopiero potem stylizacja.
Sprawdź na opakowaniu, czy producent podaje sposób użycia i ostrzeżenia, i trzymaj się ich. Jeśli po myciu zauważysz pieczenie, zaczerwienienie albo nadmierne wypadanie, zapytaj lekarza lub dermatologa. Przy najbliższym myciu zacznij od dokładnego spłukania piany i zobacz, jak układają się Twoje włosy u nasady.

Co zrobić, gdy sam szampon volume nie wystarcza?
Zdarza się, że po tygodniach z szamponem do objętości włosy nadal oklapują przy skórze głowy. Wtedy warto sprawdzić nie produkt, a kolejność mycia. Szampon ma przede wszystkim oczyścić skórę głowy i włosy z kurzu, brudu oraz resztek kosmetyków do stylizacji. Jeśli zostaną na nich resztki odżywki albo pianki, żaden szampon volume nie uniesie nasady, bo obciążenie siedzi przy cebulkach. Niedoczyszczona skóra głowy swędzi, a włosy tracą sprężystość i wyglądają na zapchane przy nasadzie.
Zmiana, która najczęściej pomaga, nie polega na dokupieniu kolejnego produktu. To dwa mycia zamiast jednego. Przy pierwszym spłucz pianę szybko, żeby zdjąć warstwę kosmetyków. Dopiero przy drugim masuj skórę głowy palcami, aż poczujesz, że włosy przy cebulkach są chłodne i lekkie w dotyku. Producent szamponu z tej grupy zaleca nakładanie go na mokre włosy i delikatne masowanie do uzyskania piany, więc trzymaj się tej kolejności: woda, produkt, masaż, spłukanie.
Druga rzecz to miejsce, w którym nakładasz odżywkę. Jeśli prowadzisz ją od nasady, objętość znika tego samego dnia. Trzymaj się zasady: odżywka od połowy długości w dół, szampon przy skórze. Odżywka z olejem makadamia i proteinami ma chronić włosy przed łamaniem i utrzymywać nawilżenie oraz połysk, więc jej zadanie jest inne niż unoszenie nasady.
Kiedy to wszystko zrobisz, a włosy wciąż są cienkie i rzadkie od nasady, problem może siedzieć głębiej niż w kosmetyku. Wtedy zapytaj lekarza lub dermatologa.
Najczęściej zadawane pytania
Jak często myć włosy szamponem volume?
Przy cienkich włosach mycie codziennie zwykle działa na niekorzyść, bo skóra głowy produkuje więcej sebum po każdym zmyciu. Wystarczy co drugi dzień, a między myciami użyj suchego szamponu tylko na odcinku przy nasadzie. Jeśli ćwiczysz codziennie i się pocisz, spłucz włosy samą wodą i umyj je szamponem dopiero następnego dnia.
Czy szampon volume działa na włosach przetłuszczających się u nasady?
Tak, ale tylko wtedy, gdy nie zawiera silikonów i ciężkich olejów, które osiadają przy skórze i obciążają cebulki. Szukaj formuł z SLS lub SLES w połączeniu z betainą, bo dobrze domywają sebum. Po myciu nie nakładaj odżywki wyżej niż na 5 cm od nasady, inaczej efekt objętości zniknie w ciągu godziny.
Ile kosztuje dobry szampon volume i czy droższy znaczy lepszy?
Ceny w drogeriach i salonach fryzjerskich bywają bardzo różne. Różnica w działaniu wynika głównie z tego, czy w składzie jest hydrolizowane białko pszenicy, keratyna lub polimery objętościowe, a nie z ceny. Tańszy szampon z dobrym składem wypada lepiej niż niejedna droga formuła oparta na silikonach.
Jak nakładać szampon volume, żeby nie obciążyć włosów?
Wlej porcję wielkości monety na dłoń, rozcieńcz wodą i wmasuj wyłącznie w skórę głowy, nie w długość. Spłucz letnią wodą przez minimum 30 sekund, bo resztki szamponu przy nasadzie kładą włosy płasko. Na końce nałóż odżywkę, ale trzymaj ją z dala od skóry głowy.


