Przejdź do treści

Włosy w dobrej formie

Koloryzacja

Koloryzacja półtrwała: ile się utrzymuje i dla kogo jest najlepsza

Koloryzacja półtrwała osadza pigment na powierzchni włosa, więc kolor jest delikatniejszy i mniej trwały niż po farbie trwałej.

Co to jest koloryzacja półtrwała i czym różni się od trwałej?

Koloryzacja półtrwała to zabieg, w którym pigment osadza się na łusce włosa lub tuż pod nią, a nie wnika do kory odpowiedzialnej za naturalny kolor. Właśnie dlatego efekt jest delikatniejszy i krótszy niż po farbie trwałej.

W tradycyjnym farbowaniu pigment dociera głębiej, do wnętrza włosa. Półtrwałe farby działają tylko na powierzchni. Kolor zmienia się zwykle o jeden do dwóch tonów, więc nie zrobisz nim radykalnej metamorfozy, tylko odświeżysz odcień.

Drugi powód, dla którego koloryzacja półtrwała jest łagodniejsza, leży w składzie. Te produkty nie zawierają amoniaku ani innych substancji silnie alkalizujących i nie łączy się ich z mocnymi utleniaczami. Zwykła farba do włosów potrzebuje mocnego utleniacza, żeby otworzyć łuskę i wprowadzić pigment głębiej, a to obciąża strukturę.

Trwałość zależy od tego, jak często myjesz głowę. Efekt utrzymuje się przez kilka do kilkunastu myć. Kto myje codziennie, traci kolor szybciej niż osoba myjąca co drugi dzień, bo liczy się liczba myć, nie tygodnie w kalendarzu.

Na trwałość wpływa też porowatość włosów, czyli to, jak mocno rozchylone są ich łuski. Na włosach o wysokiej porowatości pigment osadza się łatwiej, ale szybciej się wypłukuje. Na niskoporowatych kolor trzyma się dłużej, choć bywa delikatniejszy.

Koloryzację włosów półtrwałą wybierz, jeśli chcesz odświeżyć kolor albo zmniejszyć widoczność odrostu między farbowaniami trwałymi. Sprawdza się też u osób z włosami wrażliwymi, cienkimi lub wcześniej zniszczonymi zabiegami chemicznymi. Zanim kupisz farbę, przeczytaj etykietę i sprawdź, czy produkt nie wymaga utleniacza.

Ile myć utrzymuje się farba półtrwała i od czego to zależy?

Trwałość koloryzacji półtrwałej liczy się w myciach, nie w tygodniach. Kto myje włosy codziennie, traci kolor około dwa razy szybciej niż osoba myjąca co drugi dzień, przy tej samej farbie. Dlatego pytanie „na jak długo” ma sens tylko wtedy, gdy odpowiesz najpierw, jak często sięgasz po szampon.

W opisach produktów spotkasz różne widełki, zależnie od marki i formuły. Jedne źródła podają od kilku do kilkunastu myć, inne od 6 do 24 myć, a jeszcze inne około 4-6 tygodni. Rozbieżność nie jest błędem, bo każda farba półtrwała ma inny ładunek pigmentu i inaczej wiąże się z włosem.

Na trwałość wpływa porowatość włosa. Na włosach o wysokiej porowatości pigment osadza się łatwiej, ale też szybciej się wypłukuje. Na niskoporowatych kolor trzyma się dłużej, choć sam efekt bywa delikatniejszy.

Odcień też ma znaczenie. Czerwienie i miedzie blakną najszybciej, bo ich cząsteczki pigmentu są największe i leżą najbliżej powierzchni. Brązy i ciemne kolory trzymają się dłużej, a blaknięcie widać po utracie głębi, nie po zmianie barwy.

Do tego dochodzi szampon. Trwałość koloru w dużej mierze zależy od tego, czym myjesz włosy, więc łagodny szampon do włosów farbowanych robi tu realną różnicę. Czas noszenia koloru skraca też każda wizyta pod prysznicem z mocno odtłuszczającym kosmetykiem.

Skoro efekt liczysz w myciach, policz swoje. Jeśli myjesz głowę codziennie, krótszy koniec widełek sprawdzi się u Ciebie bardziej niż u osoby myjącej co drugi dzień. Zajrzyj na opakowanie i sprawdź, ile myć deklaruje producent.

Fryzjerka precyzyjnie nakłada farbę na włosy klientki
Fot. Ionela Mat

Dla kogo koloryzacja półtrwała będzie dobrym wyborem?

Koloryzacja półtrwała sprawdzi się, gdy chcesz odświeżyć kolor albo ukryć odrost między farbowaniem trwałym, bez dużej ingerencji w strukturę włosa. Sięgnij po nią też wtedy, gdy myślisz o zmianie odcienia, ale nie chcesz od razu decydować się na trwałą farbę.

Traktuj ją jak próbę generalną przed prawdziwą metamorfozą. Koloryzacja półtrwała barwi tylko powierzchnię włosa i nie rozjaśnia go, więc na ciemnym wyjściu nie zrobisz z siebie blondynki. Co najwyżej złagodzisz siwiznę, mieszając ją z resztą koloru.

To rozwiązanie dla włosów wrażliwych, cienkich i takich, które zdążyły już ucierpieć przy zabiegach chemicznych. Pigment nie wnika do kory, nie potrzeba amoniaku ani mocnego utleniacza, więc kosmetyki z tej grupy są łagodniejsze niż farby trwałe.

Zastanów się też, jak często myjesz głowę. Kolor schodzi z każdym myciem, więc jeśli robisz to codziennie, efekt zniknie szybciej niż u osoby myjącej włosy co drugi dzień. Na trwałość wpływa też porowatość: na włosach o otwartych łuskach pigment osadza się łatwiej, ale i szybciej wypłukuje.

Zestaw do koloryzacji półtrwałej ma sens wtedy, gdy chcesz subtelnej zmiany o ton lub dwa i naturalny wygląd bez wyraźnej linii odrostu. Zanim nałożysz farbę, sprawdź na opakowaniu, czy produkt nie wymaga utleniacza. Jeśli wymaga, to nie jest koloryzacja półtrwała, tylko demi-permanentna.

Czy farba półtrwała pokryje siwe włosy i zmieni kolor o kilka tonów?

Farba półtrwała nie rozjaśni włosów i nie pokryje siwizny w pełni. Najwyżej ją zblenduje, czyli łagodnie zmiesza z resztą koloru. Jeśli liczyłaś na jednolity, głęboki odcień na siwych pasmach, to nie ta droga.

Z jasnego blondu nie zrobisz ciemnego brązu ani tym bardziej czerni. Pigment osadza się na powierzchni włosa i nie wnika do kory, więc zmiana koloru zatrzymuje się zwykle na jednym do dwóch tonów. Subtelny efekt tak, radykalna metamorfoza nie.

Krycie siwizny to najsłabszy punkt tej metody. Farba półtrwała nie zawiera amoniaku ani mocnego utleniacza, więc nie otwiera łuski na tyle, żeby wpuścić pigment głębiej. Siwe włosy pozostają jaśniejsze od reszty, tylko mniej kontrastowe.

Gdzie sprawdzi się lepiej? Przy odświeżeniu koloru między farbowaniami trwałymi i przy wyciszeniu odrostu. Intensywny kolor nałożysz na pasma, które już mają bazę, a nie na te, które trzeba dopiero pokryć.

Jeśli myślisz o blondzie albo mocnym brązie, farba półtrwała posłuży ci jako próbka przed decyzją o koloryzacji trwałej. Zobaczysz odcień na swoich włosach, zanim zwiążesz się z nim na dłużej. Przy włosach wrażliwych i zniszczonych to łagodniejszy sposób na sprawdzenie koloru.

Zanim kupisz, sprawdź na opakowaniu, czy produkt jest opisany jako tonujący i czy podano, że nie rozjaśnia. Przy siwiźnie zapytaj fryzjerkę, czy w twoim przypadku lepsza będzie farba trwała.

Jakie odcienie najszybciej blakną, a które trzymają się najdłużej?

Czerwienie i miedzie blakną najszybciej. Ich cząsteczki pigmentu są największe, leżą najbliżej powierzchni i najbardziej reagują na światło. Kolor znika więc nierównomiernie, najpierw z wierzchu.

Brązy i ciemne odcienie trzymają się najdłużej. Mają większy ładunek pigmentu, a kontrast z odrostem jest mniejszy. Blaknięcie widać po utracie głębi i blasku, nie po zmianie koloru na inny.

Blond półtrwały to osobna historia. Metoda nie rozjaśnia włosów, więc nie zrobisz nim jaśniejszego odcienia, niż masz. Możesz co najwyżej odświeżyć istniejący blond albo dodać mu chłodniejszy ton. Efekt będzie subtelny i naturalny, bo pigment nie wnika w głąb włosa.

Na trwałość wpływa też porowatość. Wysoka porowatość to otwarte łuski, które chłoną pigment i równie chętnie go oddają.

Do tego dochodzi szampon. Trwałość koloru w dużej mierze zależy od tego, czym myjesz włosy. Szampon do włosów farbowanych ma łagodniejszy skład i nie wypłukuje pigmentu tak szybko jak zwykły.

Zanim wybierzesz odcień, sprawdź próbkę na paśmie od spodu. Zobaczysz, jak kolor wygląda na Twoich włosach i po jakim myciu zaczyna schodzić.

Od czego zacząć, zanim zdecydujesz się na farbę półtrwałą?

Zanim sięgniesz po farbę tonującą, zadaj sobie jedno pytanie: chcesz odświeżyć odcień, czy zmienić go wyraźnie? Półtrwała koloryzacja daje subtelny efekt, zwykle w granicach jednego do dwóch tonów. To za mało na radykalną metamorfozę, ale wystarczy, żeby odrost przestał rzucać się w oczy.

Pigment z takiej farby osadza się na łusce włosa lub tuż pod nią. Nie wnika do kory, która odpowiada za naturalny kolor. Dlatego kolor schodzi stopniowo, bez ostrej granicy przy skórze. W opisach produktów półtrwałych nie znajdziesz amoniaku ani silnie alkalizujących składników, a producenci nie łączą ich z mocnymi utleniaczami.

Zanim nałożysz farbę, przejdź przez kilka kroków:

  1. Sprawdź, czy w ogóle chcesz zmiany koloru, czy tylko odświeżenia. Jeśli marzysz o wyraźnym przejściu na inny odcień, półtrwała farba ci tego nie da.
  2. Przeczytaj na opakowaniu, czy produkt zawiera amoniak i czy trzeba go mieszać z utleniaczem. To odróżnia farbę półtrwałą od demi-permanentnej i trwałej.
  3. Zastanów się nad siwizną. Półtrwała koloryzacja nie kryje jej w pełni, co najwyżej łagodnie miesza z resztą koloru.
  4. Oceń stan włosów. Przy cienkich, wrażliwych albo wcześniej zniszczonych zabiegami chemicznymi półtrwała jest jedną z łagodniejszych opcji.
  5. Zrób próbkę koloru na paśmie, którego nie widać. Sprawdzisz, jak odcień leży na twoich włosach, zanim pokryjesz całą głowę.

Pamiętaj, że trwałość zależy od porowatości włosów i od tego, jak często je myjesz.

FAQ - krótkie odpowiedzi

Czy koloryzacja półtrwała niszczy włosy?

Nie, koloryzacja półtrwała należy do najłagodniejszych metod zmiany koloru. Pigment osadza się na powierzchni włosa lub tuż pod łuską i nie wnika do kory, a produkt nie zawiera amoniaku ani mocnego utleniacza. Dlatego wybiera się ją także przy włosach cienkich, wrażliwych i wcześniej zniszczonych zabiegami chemicznymi.

Czy po koloryzacji półtrwałej widać odrost?

Zwykle odrost nie jest widoczny, bo kolor stopniowo się wypłukuje, zamiast ostro odcinać się przy skórze. Właśnie dlatego farba półtrwała sprawdza się u osób, które chcą zminimalizować widoczność odrostu między farbowaniami trwałymi. Wyraźną linię zobaczysz raczej po farbie trwałej niż po półtrwałej.

Czy koloryzację półtrwałą można zrobić w domu?

Tak, farby półtrwałe są dostępne w drogeriach i nie łączy się ich z mocnymi utleniaczami, więc aplikacja jest prostsza niż przy farbie trwałej. Przed pierwszym użyciem przeczytaj ulotkę producenta i sprawdź na opakowaniu, czy produkt nie wymaga utleniacza. Jeśli skóra głowy jest podrażniona albo coś cię niepokoi, zapytaj lekarza lub dermatologa.

Tekst przygotowała Justyna Maciejak. Informacje o produktach pochodzą z ich opisów. Jeśli coś niepokoi Cię na skórze głowy, zapytaj dermatologa.

Dalej w dziale Koloryzacja